Wykorzystaj swój potencjał. Popatrz na obecny kryzys z szerszej perspektywy.

Marcin Koch 07/04/2020

Od zamknięcia moich dwóch restauracji z uwagi na zagrożenie epidemiczne minęły już ponad dwa tygodnie a my wciąż nie wiemy jakie narzędzia pomocowe mają być zastosowane oraz kiedy środki będę dostępne. Należy założyć, że uruchomienie jakichkolwiek narzędzi zajmie kilka tygodni, aby je otrzymać trzeba będzie ustawić się w bardzo długiej kolejce, pytanie czy starczy środków dla wszystkich, którzy po nie wystąpią. Wciąż nie wiadomo czy warto będzie aplikować, po pierwsze, ponieważ środki mogą być bardzo skromne (znana już propozycja pożyczki o wartości 5 tyś zł), po drugie z uwagi na skalę naszego działania, istnieje możliwość, że nie będziemy adresatem funduszy pomocowych.

Jestem w miejscu, w którym niepewność o teraz całkowicie może przysłonić to co będzie za dwa, trzy miesiące. To zrozumiałe, ilość wyzwań jakim należy teraz stawić czoła jest olbrzymia. Jednak co z tego, że może uda mi się uzyskać kredyt, odroczyć płatności, zredukować zatrudnienie, jeżeli za relatywnie krótki okres czasu będę musiał na nowo działać bez planu jak to robić. To czego mogę być teraz pewien to fakt, że diametralnie zmieni się otoczenie biznesowe, prawdopodobne będę miał nowe obciążenia finansowe, utracę część personelu, zubożenie społeczeństwa wpłynie na obroty i celowość sprzedaży niektórych produktów. Czy i kiedy wrócimy do stanu sprzed epidemii tego nie wie nikt.

Po dwóch tygodniach jeszcze lepiej widzę, na ile spraw nie mam wpływu, jednocześnie wyraźnie dostrzegam to co sam mogę i muszę zrobić. Wierzę w swoje umiejętności, wiedzę, kreatywność i ludzi, z którymi pracuję, widzę lepiej potencjał zespołu, który staje na wysokości zadania, gdy tornado literalnie rujnuje dorobek wielu lat naszej wspólnej pracy.

Czyli faktycznie mam to, co miałem na początku pracy z gastronomią, energię i osoby z którymi pracuję. To czego mi potrzeba to, poza rozwiązaniem bieżących problemów, również a może przede wszystkim wizja na przyszłość, zaplanowania nie tylko najbliższych chwil, ale stworzenie modelu w jakich chcę działać za kilka miesięcy. Czy ten model będzie podobny do tego co robię teraz czy całkowicie nowy, na to pytanie potrzebuję sobie teraz odpowiedzieć.

Warto więc w tym pędzie usiąść na chwilę i pomyśleć o przyszłości. Wiem, to nie jest proste. Trudno wykrzesać z siebie energię dokonując najtrudniejszych decyzji, rozważając zamknięcie biznesu, redukując personel, negocjując czynsz, monitorując zmiany w przepisach, planując dostawy w tzw delivery itd. Jednak jako osoba odpowiedzialna za firmę, ludzi i siebie powinienem zrobić krok do przodu.

Jesteś gdzie jesteś, wygeneruj energię na pomyślenie o przyszłości. Nawet jeżeli teraźniejszość nie wygląda optymistycznie.

Jestem pewien, że myśl o przyszłości jest obecna w głowach wielu restauratorów czy przedsiębiorców. Wszyscy wiemy, że konieczna jest zmiana i że trzeba pracować, aby przetrwać.  Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że będziemy działać pod wpływem chwili, chaotycznie, powtarzając sobie i innym niezdefiniowane hasła w tylu „musimy coś zrobić”, „zmiana jest konieczna” itd. Co więcej, wielu z nas może wymyślić kilka pomysłów jednocześnie próbując je wdrożyć i iść w kilku różnych kierunkach. To droga donikąd. Po pierwsze sama potrzeba zmiany nie jest wystarczającym argumentem za pracą, którą ty i twój zespół musicie wykonać. Zmiana, do której dążysz musi być określona przez cel jaki ma przynieść. Dodatkowo dobrze określony cel będzie pozytywnym sygnałem do ludzi, z którymi pracujesz, że patrzysz w przyszłość i szukasz rozwiązań, aby po ustaniu epidemii dalej pracować, dając pracę i rozwijać firmę.

Odnieś każdą inicjatywę, którą chcesz wdrożyć do jasnego zamierzenia i celu. Zmiana dla samej idei jest bezsensowna i męcząca.

Czyli zmiana powinna być procesem uporządkowanym, zaplanowanym. Aby to było możliwe ty i twój zespół musicie rozumieć, dlaczego zmiana jest konieczna i dokąd prowadzi. Oczywiście w chwili obecnej łatwiej uargumentować konieczność zmian, ale dotyczy to np. redukcji zatrudnienia. Co w przypadku, gdy trzeba zmienić profil działalności, już nie będzie tak prosto.

Podstawowe kroki do zmiany:

  • Postaraj sobie wyobrazić otoczenie, w którym będziesz działał za kilka miesięcy
  • Ustal jaki masz cel dla swojego biznesu
  • Zdefiniuj problemy, które twoim zdaniem pojawiają się na horyzoncie, jeżeli myślisz o dalszej działalności
  • Pomyśl nie tylko o problemach czy zagrożeniach, ale również o szansach jakie mogą się pojawić.
  • Zastanów się co zrobi konkurencja, która przetrwa
  • Weź pod uwagę swoje zasoby i to co jest ci potrzebne, aby wcielić plan w życie, dopasuj plany do możliwości.
  • Postaraj się myśleć nieszablonowo, otwórz się na rozmowę, szukaj wsparcia w kreatywnym myśleniu.
  • Popatrz na zmianę jak na szansę.

Poszukaj adwokatów swojego pomysłu – jeżeli to możliwe nie pracuj sam, nie chodzi o to, aby ktoś wykonał pracę za ciebie, wartościowe może być wsparcie polegające np. na omówieniu planowanych działań. Daj się zaskoczyć, osoba, która z tobą może współpracować może być tam, gdzie się tego najmniej spodziewasz, której wcześniej nie powierzałeś zbyt odpowiedzialnych zadań czy nawet ktoś w kogo kompetencje nie wierzyłeś.

Pozbądź się oponentów – co innego współpraca, dyskusja i krytyka pomysłów a co innego oponent, który nie słucha, nie wierzy w to co mówisz i nie chce współpracować.

Rozmawiaj i słuchaj.

  • Słuchaj komentarzy i analizuj. Czasami rozwiązanie kryje się w najbardziej banalnej wypowiedzi.
  • Otwórz się na krytykę. Odrzuć to co uważasz, że jest mniej ważne dopiero po analizie.
  • Ostudź emocje
  • Pomyśl, że to dopiero początek a zmiana, którą rozpoczynasz może na trwale wpisze się w charakter pracy twojej i twojej firmy. Nowoczesne firmy to organizmy stale ewoluujące, zależnie od sytuacji i możliwości rynkowych.

Komunikuj – zmiana, która chcesz albo planujesz wykonać będzie tym większym wyzwaniem im większą firmę prowadzisz. Co innego, gdy zatrudniasz 8 osób a co innego, gdy masz ich np. 100. W małej firmie możesz sobie pozwolić na kontakt bezpośredni i rozmowę z każdą osobą indywidualnie, będziesz mógł użyć argumentów dopasowanych do każdego pracownika bezpośrednio. Przy zespole 100 osób na taki komfort już sobie nie pozwolisz. Im większa firma tym więcej potakiwaczy czy oponentów, którzy twój pomysł mogą zdusić od środka.

Sceptycyzm i brak wiary w zespole może wynikać z obawy przez konsekwencjami, które zmiana ma przynieść albo po prostu z uwagi na ludzki charakter, wszyscy przecież lubimy to co znamy. Dlatego musisz unikać pustych sloganów i mieć przygotowane argumenty co zmiana ma przynieść. Czym jest zmiana i jaki jest jej cel. Przygotuj się na to, że nie będzie prosto i że większość osób poddasz negatywnej weryfikacji. Sam możesz być poddany krytyce.

Do współpracy wybierz tylko osoby, którym ufasz, wierzą w to co robisz i są nastawieni na działanie.

Osoby, które potrzebujesz właśnie teraz wbrew pozorom nie jest trudno wybrać. Po pierwsze są energiczni, bardzo często tworzą własne inicjatywy i nie boją się działać. Są ciekawscy i patrzą w przyszłość, są odważni i nie obawiają się nieznanego. Nie boją się porażki tak bardzo jak inni, bo wierzą we własne umiejętności poradzenia sobie z przeciwnościami. Pewnie ty też należysz do takich osób, jeżeli prowadzisz firmę i wziełać, wziąłeś na siebie ryzyko związane z prowadzeniem swojego własnego przedsięwzięcia.

Najtrudniejsze jest wprowadzenie zmian, które zdecydujesz się zrealizować. Pewnie będą bolesne, może to być też trudne dla Ciebie.

W rzeczywistości kryzys, który obecnie przechodzimy to nie tylko zagrożenie dla egzystencji, nie tylko możliwa utrata twojego i twojej firmy dorobku, nie jest to wyłącznie potencjalny brak pracy. To jest również szansa na nowe otwarcie, zmuszenie nas do krytycznego wglądu w to co robiliśmy i jak działaliśmy. Właśnie teraz zmiana może przyjść łatwiej. Zmiana nie musi dotyczyć wyłącznie budowania firmy od nowa, może to być korekta asortymentu, wejścia w nowy kanał sprzedaży, pozyskania nowych klientów / gości, optymalizacji procesów, otwarcia się na nowe dotychczas krytykowane pomysły.

Całym procesem możesz poczuć się przytłoczony, jednak pamiętaj, że z według Jacka Welch’a guru zarządzania, istnieją cztery istotne praktyki, które Ci to ułatwią:

  1. Właściwe uzasadnienie zmiany, koncentracja na dobrze sprecyzowanym celu
  2. Posiadanie odpowiednich ludzi, mogą to być również członkowie rodziny, przyjaciele
  3. Pozbycie się oponentów, osób, które w Ciebie nie wierzą
  4. Korzystanie z okazji, nawet jeżeli pojawia się w obliczu nieszczęścia.

W tych trudnych dniach przyglądnij się firmie z perspektywy przyszłych miesięcy. To nie będzie proste, ale kiedy chcesz to zrobić jak nie teraz?

 

Marcin Koch
For Rest Projekt
www.frprojekt.pl

 



Partnerzy

Do naszej akcji dołączyły firmy, które pro bono działają razem z nami.
Jesteśmy otwarci na każdą chęć pomocy, dołącz do nas i pomagaj!